„When You start with WHY, you inspire others to following You” – Simon Sinek
Jak się zapewne domyślasz, myślą przewodnią dzisiejszego artykułu będzie to magiczne DLACZEGO, które jest drzwiami do uwolnienia prawdziwej motywacji.
Ale… nie będę omawiał dziś tej teorii, której autorem jest Simon Sinek. O niej możesz przeczytać w jednym z moich wcześniejszych newsletterów:
https://trumotivation.pl/wewnetrzna-sila-czy-iluzja/
Dziś mam dla Ciebie krótki i prosty przekaz, ukazujący jak ja odbieram tę teorię, jak ją stosuję w codziennych wyzwaniach, zarówno biznesowych, jak i prywatnych oraz jak wspieram w tym innych.
Całość składa się z trzech kroków.
Pierwszym krokiem, który wyzwala poszukiwanie sensu w jakimś nowym działaniu czy wyzwaniu, jest po prostu POZNANIE go.
Potrzebuję wiedzieć: na czym polega to wyzwanie, jakie daje korzyści, jakie ryzyka niesie, ile czasu należy mu poświęcić, jakie narzędzia będą potrzebne, jakie wsparcie, jakie inne zasoby będę musiał przeznaczyć etc.
Mówiąc wprost, jest to najważniejszy element tej układanki, bo bez szczegółów, które są tu istotne, nie będę mógł zrobić kroku drugiego!
Krokiem drugim jest ZROZUMIENIE tego działania. Muszę (nie lubię tego słowa, ale tu pasuje idealnie), zrozumieć istotę celowości tego działania. Czyli po co mam to zrobić? To miejsce, w którym muszę (znowu to słowo) zrozumieć sens działania. Bez tego nie ruszę dalej, do kroku trzeciego. No chyba, że „tak trzeba”, wówczas nie zastanawiam się nad tym i po prostu wykonuję, ale bez motywacji wewnętrznej.
Trzecim krokiem, który uwalnia właśnie to moje „WHY”, motywację wewnętrzną jest AKCEPTACJA tego działania. Pojawia się ona tylko i wyłącznie, jeśli: wiem i rozumiem. Wówczas mogę zaakceptować i zacząć działać, dając z siebie ile tylko mogę.
I teraz sprawdź:
a) Jeśli coś robisz, a tego nie rozumiesz – sprawdź, czy wiesz wszystko, co wiedzieć powinieneś/aś o tym co trzeba zrobić. Możliwe, że nie masz narzędzi czy kompetencji potrzebnych do wykonania tego i to już nie pozwala przejść Ci do kroku drugiego – zrozumienia.
b) Jeśli nie akceptujesz działania – sprawdź, czy dobrze je zrozumiałeś/aś. Jeśli nie – pewnie brakuje CI wiedzy o tym działaniu (kompetencji, narzędzi, informacji etc.) Oczywiście nie dotykam tu kwestii osobistych, które mogą Cię blokować.
Mówiąc wprost, jeśli czegoś nie akceptuję, zaczynam zastanawiać się, czy dobrze to zrozumiałem.
Jeśli dochodzę do wniosku, że nie rozumiem, muszę (po raz trzeci) sprawdzić co wiem, a czego nie. Bo tu najprawdopodobniej jest klucz, którego szukam.
Ta zależność wspiera mnie od wielu lat. Ciebie też zapewne będzie.
Często, kiedy pojawiają się nowe wyzwania sprzedażowe (czyt. wzrost planów), wielu z moich współpracowników ogarniają emocje. Pojawia się zaprzeczenie. Często bardzo mocne słowa i chęć protestu czy start sprawdzenia tego co ciekawego jest na rynku. Może się to skończyć zmianą biznesową.
Jakkolwiek, największym beneficjentem tego jest motywacja wewnętrzna – zostaje ograniczona do minimum!
To, co mnie wspiera w rozmowach z pracownikami to pokazanie innej perspektywy, czyli wytłumaczenie celowości zmiany (daję wiedzę) i pomaga im zrozumieć, dlaczego to nastąpiło. Bez tego nie są w stanie tej zmiany zaakceptować i nie uwolnią na nowo wewnętrznej siły, czyli swojego WHY. Oczywiście wcześniej sam muszę przejść ten proces w swojej głowie, aby znaleźć własne WHY (patrz cytat z początku artykułu ).
Są rzeczy, na które wpływu nie mamy. Jeśli pracujemy na kontrakcie, jesteśmy zobowiązani do realizacji zadań, które otrzymujemy. I tak się na ogół dzieje w większości firm.
Jeśli jesteśmy właścicielami, często sytuacje rynkowe czy regulacyjne wymagają od nas szybkich i zwinnych zmian, aby być w grze.
Ale nikt nie przekona mnie do tego, że nie można spróbować pomóc ludziom w tych zmianach, i spróbować wytłumaczyć im szczerze, otwarcie, transparentnie (https://trumotivation.pl/jasno-prosto-transparentnie/), dlaczego ta zmiana następuje, z czym się wiąże, jak na nas wpłynie, aby mogli to zrozumieć.
Bez zrozumienia nie zaakceptują tego. Po 25 latach doświadczeń korporacyjnych jestem tego w 100% pewny.
Działam tak codziennie, często pytając siebie samego, dlaczego czegoś nie akceptuje. Czy rozumiem to tak jak potrzebuję zrozumieć? Czy może czegoś jeszcze nie wiem i to mnie hamuje. Nie ruszę dalej jeśli nie przyjrzę się tym dwóm krokom. Wówczas trzeci – akceptacja, będzie tylko formalnością
Ku chwale motywacji wewnętrznej!
Sebastian