Pigułki
PRAWDZIWEJ MOTYWACJI

Czy zastanawiałeś się kiedyś nad pigułkami motywacji?
Wyobraź sobie, że w Świecie ogólnodostępnych suplementów wspierających nasze ciało jak na przykład: witaminy na zdrową skórę, ładne włosy, brak zmęczenia etc. są także suplementy dotyczące motywacji.
Jak myślisz, jakie one dokładnie mogłyby być?
- Konsystencja – w postaci pigułek? A może rozpuszczalnego proszku?
- Smak – naturalny czy owocowy?
- Kolor – czy powinien być jeden, konkretny, który charakteryzowałby te pigułki czy może, z uwagi na znaczenie różne?
- Działanie – 6 godzin? 12 godzin? Czy można przedawkować?
- Przeznaczenie – i tu jest sedno sprawy: Motywacja w pracy? Motywacja w rozwoju? Motywacja do działania ogólnego? Motywacja do zmian? Inna?
Wyobrażasz sobie, że każda pigułka motywacji w zależności od działania miałaby inny smak i kolor? Wiem… bujamy w obłokach, ale proszę Cię, zastanów się chwilę nad tym…
Wstajesz rano i myślisz „potrzebuję dziś przygotować się do ważnego spotkania biznesowego i zamiast walczyć ze stresem i prokrastynacją, muszę wziąć pigułkę motywacji do działania”. Bierzesz, siadasz, robisz, jesteś zadowolony lub zadowolona. I jak?
Myślę, że jeśli ktoś kiedykolwiek coś takiego stworzy, wiele firm oraz ludzi takich jak ja, którzy wspierają w poszukiwaniu prawdziwej motywacji, po prostu pójdzie z torbami, bo nie będą już potrzebni.
Ale zaskoczę Cię! Pigułki motywacji istnieją! I choć nie wyglądają tak jak opisałem wyżej, to można codzienne je stosować bez zmartwienia o przedawkowaniu.
Czym one są? Według mnie:
- Świadomością swoich potrzeb i stopniem ich zaspokojenia. Czy znasz swoje potrzeby? Które z nich są obecnie najważniejsze? W jakim stopniu są zaspokojone?
- Świadomością swoich wartości (Rodzina? Rozwój? Zdrowie?) i obecnym ich poziomem (zachęcam Cię do wyskalowania ich od 1 do 10 i sprawdzenia na jakim poziomie znajduje się np. zdrowie, na jakim chcesz aby było i czego do tego potrzebujesz?)
- Czasem snu, jego jakością. Przepracowanie, krótki sen – niwelują działanie pigułki motywacji.
- Twoim trybem życia. Jak często uwalniasz endorfiny ćwicząc czy biegając? Jak się odżywiasz? Czy przypadkiem nie znają Cię już po imieniu w restauracjach typu fastfood?
- Realizacją pasji. Wyobraź sobie, że w każdą niedzielę wstaję o 7 rano, aby już o 8 (gdzie większość moich znajomych jeszcze śpi po sobocie) biegać z przyjaciółmi po boisku za piłką. Po prostu otwieram oczy i uśmiecham się do siebie, że będę mógł za godzinę realizować moją pasję. Masz coś takiego?
Oczywiście jestem świadomy, że każdy z nas może postrzegać powyższe zgoła inaczej. Tu opisałem Ci moje pigułki motywacji.
Ale chętnie poznam Twoje. Napisz do mnie poprzez skrzynkę kontaktową – może odkryjemy następną?
Czy pigułki motywacji istnieją? Ja je mam! Chcesz i Ty je mieć? Odezwij się!