TruMotivation – twarz prawdziwej motywacji!

Jak Twoje wartości mogą pomóc Ci wyjść z łóżka, gdy Netflix woła!

Dzisiejszy materiał, który dla Ciebie mam, jest trochę inny niż pozostałe. Jeśli oczekujesz kolejnego klocka do układanki zwanej ‘empatycznym zarządzaniem’, które wspiera prawdziwą motywację w Zespole, to możesz dalej nie czytać. Idzie weekend, więc pewnie znajdziesz inne pasjonujące zajęcia niż czytanie poniższego tekstu. Serio.

Dziś mam Ci do przekazania coś innego… coś ważniejszego. A co może być ważniejsze od budowania efektywnych i zmotywowanych zespołów? Ty i Twoja motywacja! To dzięki niej będziesz w stanie zrealizować każdy założony cel, rozwijać się, wspierać innych. Więc dziś cofniemy się do początku.

W temacie automotywacji popełniłem już kilka artykułów jak na przykład: https://trumotivation.pl/wewnetrzna-sila-czy-iluzja/ -> czyli jakie siły rządzą motywacją wewnętrzną. I na tym można byłoby poprzestać. Autonomia, mistrzostwo i cel. Przeczytane, zrozumiane, zastosowane (lub zapomniane :)).

Ale… osobiście czuję pewien niedosyt, stąd ten artykuł, mam nadzieję, że okaże się dla Ciebie brakującym puzzlem. Kolejne, obiecuję, będą już biznesowe.

Dziś będzie też dużo o autentyczności, mojej autentyczności, która współgra z motywacją. A że marka Trumotivation jest o prawdziwej motywacji, więc… będzie też o motywacji.

Zastanów się, ile razy podjemowałeś/aś się różnych działań, które wydawały się pasjonujące (bynajmniej na takie wyglądały u innych), a z upływem czasu okazywały się nudne i niewarte zachodu? Dziwne, prawda? Przecież na początku był ogień!

W moim życiu miałem takich dziesiątki. Powiem więcej, mam je wciąż. Ileż razy zafascynowany jakimś hobby próbowałem tego samego na swoim przykładzie, aż po pewnym czasie przechodziłem porzucałem je. Ileż razy zazdrościłem innym tego jak układają swoje rozwojowe kroki, jakie sukcesy osiągają, jakie pasje im towarzyszą. Trwało to latami. Latami, które mijały i zdrowiem, które nie było dla mnie ważne…

Ale do czasu.

Kiedy nastąpiła zmiana? Kiedy pochyliłem się nad systemem moich wartości i nauczyłem się zmieniać perspektywę.

Wartości.

Każdy je ma, ale nie każdy je zna. Czy gdybym dzisiaj zapytał Cię o 5 najważniejszych Twoich wartości to byłbyś/aś w stanie od razu mi o nich powiedzieć?

Czy kiedykolwiek zastanawiałeś/aś się nad nimi? Z czego wynikają, które są kluczowe i mają przełożenie na inne, jaki jest obecnie ich stopień zaspokojenia?

To wartości są sterownikami Twoich działań, pasji, kontaktów etc. Kiedy poznałem swoje, zrozumiałem, dlaczego popełniałem wcześniej poważne błędy.

Dziś wiem, że najważniejszą jest dla mnie zdrowie. W skali 1-10 zaspokajam je na poziomie 9 (bo zawsze można coś więcej).

  1. Nie mam problemu z motywacją, aby zaraz po przebudzeniu wyjść i przebiec dla przykładu 5 km dwa-trzy razy w tygodniu.
  2. Nie mam problemu z motywacją, aby trzy razy w tygodniu pojawić się na siłowni i przez godzinę dać z siebie 100%.
  3. Nie mam problemu z motywacją, aby przygotowywać sobie kilka posiłków dziennie opartych o zdrowe składniki i zasady odżywiania. Wozić je w aucie, jeść z pudełek, zamiast korzystać z restauracji czy fast-foodów.
  4. Nie mam problemu z motywacją, aby uczyć tego każdego, dla którego zdrowie też jest ważne.

Wiem, że zawsze można odpuścić. Są przecież łatwiejsze sposoby. Ale tu dla odmiany nie mam motywacji, aby to zrobić. I wiesz co jest najlepsze? Ta pasja trwa już kilka ładnych lat i wcale mi się nie nudzi! Dlaczego? Bo pochodzi ze świadomości o najważniejszej mojej wartości!

Bez niej, każde kolejne będą zagrożone. Jest ona moim fundamentem. I nawet kiedy przez jeden dzień odpuszczam sobie jakąś aktywność, w kolejnym sumienie przypomina mi o tym co ważne.

Jeśli chcesz sprawdzić swoje wartości, pomogę Ci w tym. Po prostu napisz do mnie, a usiądziemy wspólnie i możliwe, że coś odkryjemy. Zrobimy to podczas ‘sesji demo’ czyli dla Ciebie bezpłatnej (sam takiej kiedyś doświadczyłem, więc czuję się w obowiązku rewanżu).

Zmiana perspektywy.

Zmieniając perspektywę możesz poprzyglądać się istocie sprawy czy problemu z różnych stron. Jak myślisz, co może Ci to dać? Tylko i aż obraz, którego normalnie nie widzisz.

Najprościej mówiąc, nie zobaczysz tego co jest za telewizorem, jeśli nie wstaniesz i nie sprawdzisz.

Doświadczając codziennie różnych interakcji, najczęściej opieramy się tylko na tym co sami widzimy, słyszymy, czy czujemy. Pytając innych, tak naprawdę pytasz o ich perspektywę, która jak się domyślasz, nie jest Twoją, a ich. Więc jak logicznie, racjonalnie podejmować decyzje, które będą zawierały ładunek motywacyjny, skoro korzystasz z obrazu innych? Będą zniekształcone, co przełoży się na wczesną rezygnację.

Moi klienci często rozważają różne opcje zmian. Na przykład zmian pracy. Nie zawsze są w stanie tu i teraz odpowiedzieć sobie co będzie dla nich lepsze. Zatrzymanie się, poprzyglądanie tym opcjom poprzez zmianę perspektywy bardzo przybliża ich do decyzji. Wiem, że jest to dla nich bardzo użyteczne.

Sam też tego doświadczyłem w takim samym scenariuszu – miałem bardzo dobrą pracę, ale dostałem ofertę innej, także ciekawej i dochodowej. Nie wiedziałem, co zrobić. Po kilku dniach wyczerpujących przemyśleń poprosiłem o pomoc moją przyjaciółkę, która przeprowadziła ze mną sesję coachingową. Wychodząc, wiedziałem konkretnie, co chcę zrobić. I ani razu nie żałowałem tej decyzji! Dlaczego? Bo ją przepracowałem przyglądając się jej z różnych perspektyw.

Tu także ofiaruję Ci moje wsparcie. Tylko że kolejny krok wykonać musisz sam/a!

Dziś analizując jakiś problem, czy podejmując decyzję próbuję spojrzeć na nią ‘oczami innej perspektywy’ – na tyle ile będę umiał to zrobić. Raz wychodzi, raz nie. Ale mam motywację, aby za każdym razem próbować! Tego życzę i Tobie!

Mógłbym tak dalej, ale zbliża się weekend, więc wiem, że… są także inne ciekawsze zajęcia przed Tobą. 

Jeśli doczytałeś/aś to do tego momentu, jestem Ci za to bardzo wdzięczny. Oznacza to, że w jakimś stopniu czujesz to co próbuję przekazać w moich artykułach.

Oczywiście zawsze możesz z nich zrezygnować (na dole jest możliwość anulowania subskrypcji – nic na siłę :)), ale możesz także w wolnej chwili spojrzeć na pozostałe artykuły (jest ich 17 co i mnie zaskakuje :O) https://trumotivation.pl/blog/ jak również odezwać się do mnie jeśli masz taką potrzebę i czujesz, że będę w stanie Ci w tym pomóc.

Tymczasem, życzę Ci udanego weekendu! 

Mój taki będzie 🙂

Sebastian

1 komentarz do “Jak Twoje wartości mogą pomóc Ci wyjść z łóżka, gdy Netflix woła!”

  1. Witam serdecznie, może się podzielę swoją refleksją i to co mi pokazał Pana wpis. Otóż kiedy przeczytałem do końca ostatni artykuł, to poczułem że miałem podobnie, jeśli chodzi o zaczynanie czegoś i później zostawianie. Ale teraz mam większą Świadomość,że nic nie jest przypadkowe. Już od dziecka chciałem czegoś innego, i nie wiedziałem jak zadać cokolwiek, żeby iść po woli do przodu. Rozumiem też, że nieraz zadawałem różne pytania innym,ale nie wiedzieli jak mi maja odpowiedzieć… szukałem w różnych miejscach, środowiskach i poza Polską.

    W Holandi gdzie byłem 15 lat, i tam myślałem że jest to moje miejsce,ale historia pokazała mi co innego, i stwierdziłem że wracam do Polski.

    Jestem wdzięczny za to, że podjąłem taką decyzje i moją Transformacją w Rozwoju Osobistym bardzo dużo mi wniosła w Życie.

    Tak jak Pan też pisał, że słuchając opinii innych, nie jest to do końca z nami, bo każdy z nas jest inny,i jego emocje będą też inaczej odczuwane.

    Także też się zatrzymałem,i pozwoliłem sobie na czas dla siebie,i pobycie ze Sobą… co jest uważam bardzo ważne ‼️

    Dziękuję za ten artykuł, i inspirację do napisania komentarzu. Bo właśnie w sobie odkryłem, że lubię pisać i zacząłem swoją książkę .

    Ogromna wdzięczność, że mogę poznawać świadomych mężczyzn i słuchać innych historii- bo są podobne do wszystkich innych.

    A i też jestem moderatorem męskich kręgów i prowadzę własny krąg .

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *