TruMotivation – twarz prawdziwej motywacji!

Wspieraj, doceniaj, ufaj!

Zadbaj o swoich pracowników a oni zadbają o Twoich klientów – Richard Branson

Wyobraź sobie, że tracisz jednego ze swoich pracowników. Po prostu złożył wypowiedzenie. Nie pytasz szczerze o powód, tylko z góry zakładasz, że chodzi o kasę (bo przecież ludzie tylko dla kasy pracują!) i proponujesz podwyżkę. Pracownikowi aż się na usta ciśnie ‘dlaczego dopiero teraz skoro jestem dobry – bo chcesz mnie zatrzymać?’, ale, słyszysz odmowę. Chce odejść z firmy. I co wówczas? Zapytasz w końcu o prawdziwy powód czy machniesz ręką i poszukasz sobie innego, może nawet za mniejszą kasę?

W wielu książkach czy artykułach możemy przeczytać, że odejście pracownika jest porażką przełożonego lub firmy. To wiedza powszechna, ale nie zawsze dla tych, którzy ludzi zatrudniają. W większości przypadków mogę się z tym zgodzić. Nie każdy, kto dostaje pod swoje skrzydła ludzi, za których odpowiada, jest na to gotowy. Największym problemem jest nieświadoma niekompetencja (awansowali mnie, więc na pewno potrafię!). Takie zespoły cierpią!

 Ale nie zawsze odejście jest związane z przełożonym czy firmą. Często decydują inne kwestie, na przykład związane ze zdobywaniem świadomości swojej życiowej misji (np. chcę mieć własny biznes, mam dość sprzedaży, wiem, co chcę w życiu robić i nie jest to co robię obecnie). Oczywiście, nie można pominąć też elementu kasy (konkurencja daje mi więcej więc PA!).

W takim razie, jakie trzy rzeczy możesz zrobić jako właściciel/menedżer, aby zadbać o ludzi, którzy jeszcze nie złożyli wypowiedzenia i nadal są częścią Twojego Zespołu?

Kwestia pierwsza: Wspieraj swoich pracowników. To działanie wielowymiarowe. Czasami wystarczy uważność i jedno zdanie „co potrzebujesz ode mnie lub od pozostałych członków zespołu?”, „jak mogę Ci pomóc?”. Czasami też wymaga innego zachowania.

Dostarczaj narzędzia, informację, szkolenia czy coaching, aby mogli odnosić sukces zawodowy. Wspieraj ich rozwój. Pytaj o potrzeby…Proste? A jak to wygląda obecnie u Ciebie? Zadam Ci kilka pytań:

  1. Czy usłyszałeś kiedykolwiek od swoich pracowników, że sprzęt, na którym pracują jest awaryjny? Nie wydala z ilością zadań? Co z tym zrobiłeś/aś?
  2. Jak często Twoi pracownicy zgłaszają potrzebę szkoleń zwiększających ich kompetencje? Jakie szkolenia ostatnio dla nich przeprowadziłeś/aś?
  3. Co wiesz o coachingu? Jaką pozytywną rolę może pełnić w Twojej firmie?

I jak to teraz wygląda? A to dopiero pierwszy z trzech elementów. Mam nadzieję, że nie oszczędzasz na najcenniejszym kapitale Twojej firmy!

Kwestia druga: doceniaj swoich pracowników.

Każdy człowiek przychodzi do pracy z nadzieją, że będzie mógł się w niej spełnić. Środowisko, które tworzysz gra kluczową rolę w odnoszeniu sukcesów Twoich ludzi, a więc i Twoich.

Docenianie w moim przeświadczeniu jest tu czynnikiem krytycznym. Dzięki uważności i kilku słowach, gestach czy czynach masz szansę zaopiekować się kilkoma naraz potrzebami Twojego pracownika. Myślę tu o potrzebach dostrzeżenia, wdzięczności, bezpieczeństwa, troski, akceptacji etc. Magia prawda? Ale osiągalna dla każdego!

Jeśli zmusiłem Cię do przemyśleń pierwszego elementu, w ramach rozgrzewki, to jedziemy dalej.

A więc:

  1. Kiedy ostatni raz doceniłeś/aś pracownika? Za co to było? Jak to zrobiłeś/aś?
  2. Jak często to praktykujesz?
  3. Jakie emocje dostrzegasz w trakcie takich działań?

Tylko nie mów mi, że nie masz na to czasu. Nie masz czasu, aby zadbać o najcenniejszy kapitał Twojej firmy?! Żartujesz prawda? 

Kwestia trzecia: obdarz ludzi zaufaniem

Tak, tak… dobrze usłyszałeś/aś! Możliwe, że jest to sprzeczne z Twoją wizją zarządzania, która opiera się na metodzie kija i marchewki lub żyjesz zgodnie z motto: kontrola najwyższą formą zaufania, ale musisz wiedzieć, że można inaczej. Dziś metody, o których uczyliśmy się na studiach w wielu miejscach przynoszą więcej strat niż korzyści. Nie są skuteczne. A korzyści przynoszą tylko na chwile. Nie warto.

Pytanie: Jak sądzisz – jaki były Twój poziom motywacji, jeśli zarządzałbym Tobą dyrektywnie, czyli w dużym uproszeniu stosowałbym system nagród i kar, zamiast zaufać Ci i dać Ci swobodę decyzji?

Hmm? Jakbyś się czuł/a?

Zakładam, że podobnie jak ja – szybko rozpocząłbym poszukiwanie nowej pracy! To nie moje miejsce! A jak to jest teraz w Twojej firmie?

Darzenie ludzi zaufaniem to tak naprawdę pozostawienie im swobody w podejmowaniu decyzji i wykonywaniu pracy.

I tu z pomocą przychodzi motywacja wewnętrzna opracowana przez Deci i Ryana, opierająca się na trzech założeniach:

  1. Pracownicy są kompetentni, czyli znają się na temacie. Są ekspertami w swojej dziedzinie.
  2. Czują się potrzebni (potrzeba istotności, przynależności).
  3. Mają autonomię w podejmowaniu decyzji związanych z wykonywaniem przez nich pracy.

Podzielę się z Tobą moją refleksją, że kiedy pierwszy raz usłyszałem o motywacji wewnętrznej, otrzymałem odpowiedź na moje pytanie, dlaczego mam w sobie tyle chęci do pracy i żadna z nich nie jest efektem pieniędzy. Są one ważne, ale nie kluczowe.

Jak to teraz widzisz?

Na ile bliskie jest Ci to co przed chwilą przeczytałeś/aś?

Zostawię Cię z tym, bo wiem, że potrzebujesz czasu, aby to przemyśleć. W sumie to masz cały tydzień na to, gdyż w kolejną niedzielę otrzymasz ode mnie kolejną porcję materiału do refleksji. Wierzę, że wartościowego. Ale końcowa ocena należy już do Ciebie.

Pamiętaj, że wszystkie moje wcześniejsze materiały znajdziesz na mojej stronie w zakładce BLOG: https://trumotivation.pl/blog/ 

Na bieżąco masz także możliwość obserwowania mnie na FB, IG czy TikToku. Linki znajdziesz na dole strony.

Kończąc ten materiał, jestem przekonany, że jeśli tylko wdrożysz/zadbasz o te trzy elementy, jak mawiał Richard Branson, Twoi ludzie zadbają o Ciebie i Twój biznes. I nie ma możliwości, aby nie wystrzelił! W jedynym słusznym kierunku!

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *